Nie każda dobra wiadomość przychodzi bez żadnych zobowiązań. Zazwyczaj dobra wiadomość jest po prostu sałatką z jedzeniem na boku, tak właśnie czuje się najnowszy wynalazek dla kierowców nie-Tesli EV, którzy mogą teraz korzystać z Tesla Supercharger. Oto jak wygląda życie kierowców nie-Tesli EV w Tesla Superchargers.

W ramach działań wymuszonych przez rząd, Tesla umożliwiła posiadaczom samochodów elektrycznych innych marek ładowanie ich samochodów w swojej sieci ładowania. Chociaż to same dobre wieści, jak na sałatkę, to z tym posunięciem wiąże się wiele problemów, a nazwanie ich daniem głównym byłoby niedopowiedzeniem.

Przede wszystkim, wciąż nie wiadomo, ile stacji ładowania Tesli obsługuje pojazdy innych marek i jaka jest ich lokalizacja, o czym użytkownicy wzajemnie sobie pomagają na różnych portalach społecznościowych. Kolejnym problemem jest to, że stacje ładowania nie mają osobnych stoisk dedykowanych pojazdom elektrycznym innych marek niż Tesla, a ponieważ różne marki mają porty ładowania w różnych miejscach w swoich samochodach, stacja ładowania może być częściej podłączana niż nie.

Nie wspominając już o tym, że stacje ładowania Supercharger z krótkimi kablami pogarszają sytuację. Innym problemem jest ilość prądu dostarczanego przez Superchargery Tesli. Nowsze modele samochodów, które mogą przyjąć do 350 kilowatów, będą musiały korzystać z ładowarki 400 V, co oznacza, że ​​ładowanie będzie przebiegać powoli.

Ostatnim z problemów, na długiej liście, jest to, że właściciele pojazdów elektrycznych innych marek niż Tesla będą musieli zapłacić więcej za ładowanie na stacjach Tesli w porównaniu do właścicieli samochodów tej marki.

Przeczytaj także: Wszystkie europejskie samochody będą miały napęd elektryczny do 2026 roku, ponieważ Nissan decyduje się na podniesienie poziomu swojej gry

Motywem tego posunięcia może być to, że marki robią to, aby upewnić się, że ich lojalni klienci nie będą niezadowoleni , jednak nie wpłynie to w żaden sposób na skrócenie czasu oczekiwania na stacji ładowania Tesli w przyszłości.

Wiadomo, że krajowa sieć ładowania w USA nie jest zbyt rozbudowana, co może powodować problemy, takie jak korzystanie z mnóstwa aplikacji do płacenia lub gdzie więcej jest zepsutych ładowarek niż sprawnych. W porównaniu z nimi Tesla jest o wiele lepsza, mimo że i ona ma swoje problemy. Superładowarki Tesli są bardziej niezawodne i w lepszym stanie niż ich odpowiedniki.

Oto jak wygląda życie kierowców pojazdów elektrycznych innych niż Tesla w stacjach Tesla Supercharger. To słodko-gorzka wiadomość, którą trudno przełknąć.

Źródło: Tesla

Podziel się.
mm

Elliot jest pasjonatem ochrony środowiska i blogerem, który poświęcił swoje życie szerzeniu świadomości na temat ochrony środowiska, zielonej energii i energii odnawialnej. Dzięki doświadczeniu w naukach o środowisku ma głębokie zrozumienie problemów, z którymi boryka się nasza planeta, i jest oddany edukowaniu innych na temat tego, jak mogą coś zmienić.

Zostaw odpowiedź