Norwegia zaczęła promować pojazdy elektryczne od lat 1990., dlatego też wyprzedza pod tym względem inne kraje o dekadę. Norwegia ma najwięcej sprzedaży pojazdów elektrycznych ze wszystkich krajów, a w zeszłym roku 80% sprzedaży nowych samochodów stanowiły pojazdy elektryczne. Kraj ten, który żyje już w przyszłości pojazdów elektrycznych, jest znacznie spokojniejszy i ma czystsze powietrze. A dzięki obfitym dostawom energii wodnej sieć energetyczna nie załamuje się wraz ze wzrostem zapotrzebowania.

W obszarze obsługiwanym przez Circle K liczba stacji ładowania pojazdów elektrycznych przewyższa liczbę dystrybutorów benzyny. Circle K to sieć handlowa z siedzibą w Teksasie. W ubiegłym roku około 80% sprzedaży nowych samochodów w Norwegii stanowiły samochody elektryczne . W ten sposób kraj ten odnotowuje gwałtowne przejście z samochodów benzynowych na elektryczne. W 2025 roku planuje się zakończenie sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi.

Firma Circle K. wykorzystuje dane zebrane w Norwegii, aby dowiedzieć się, jak obsługiwać właścicieli samochodów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych i Europie. Ta sieć handlowa jest obecnie własnością firmy Alimentation Couche-Tard z siedzibą w Montrealu . Posiada ponad 9,000 sklepów w Ameryce Północnej.

Właściciele pojazdów elektrycznych w Norwegii spędzają coraz więcej czasu w Circle K, ponieważ ładowanie pojazdu elektrycznego jest procesem czasochłonnym.

Kraj rozpoczął promocję pojazdów elektrycznych w latach 1990. XX wieku, aby wesprzeć Think , rodzimy start-up zajmujący się pojazdami elektrycznymi. Przez kilka lat firma należała do Ford Motors . W tamtym czasie podatki VAT, importowe i opłaty autostradowe nie dotyczyły pojazdów zasilanych akumulatorami.

Rząd dofinansował również stacje szybkiego ładowania w Szwecji. Jim Rowan , dyrektor generalny Volvo Cars, mówi: „Połączenie zachęt i powszechnego ładowania wyeliminowało wszystkie czynniki tarcia”.

Ta polityka i wczesna świadomość zapewniły Norwegii przewagę nad innymi krajami o dekadę. Wraz z nową administracją Bidena , Stany Zjednoczone dążą do tego, aby do 2030 roku 50% sprzedaży nowych pojazdów stanowiły pojazdy elektryczne . Norwegia osiągnęła jednak ten kamień milowy już w 2019 roku.

Stając się krajem wiodącym z największą liczbą pojazdów elektrycznych, obywatele cieszą się również czystszym powietrzem i spokojnym otoczeniem. Emisja gazów cieplarnianych w Oslo w Norwegii zmniejszyła się o 30% od 2009 r. Osiągnęli to bez masowego bezrobocia pracowników stacji benzynowych lub mechaników samochodowych, a ponadto żadna z sieci energetycznych nie załamała się.

Niektórzy dyrektorzy korporacji i ustawodawcy uważają korzystanie z pojazdów elektrycznych i innych rozwiązań za ponure poświęcenie dla obecnego stylu życia. Ale Christina Bu , sekretarz generalna Norweskiego Stowarzyszenia Pojazdów Elektrycznych , reprezentująca właścicieli pojazdów elektrycznych, mówi: „W przypadku pojazdów elektrycznych sytuacja jest inna. To coś, co ludzie akceptują”. Cieszy się z przyszłości, w której żyją, opartej na pojazdach elektrycznych.

Sprzedaż pojazdów elektrycznych chińskich firm, takich jak BYD i Xpeng, również rośnie. Petter Hellman , dyrektor generalny Moller Mobility, powiedział: „Tradycyjne marki odzyskają popularność, ponieważ klienci im ufają i mają rozbudowaną sieć serwisową. Ale Tesla ewidentnie wstrząsnęła branżą”.

Nie tylko pojazdy elektryczne, ale cały kraj koncentruje się na pomiarach emisji CO2 . W pobliżu nabrzeża w Oslo, z dachu prefabrykowanej szopy wystają metalowe rury. To miejsce znajduje się kilka metrów od sześciopasmowej autostrady.

Konstrukcja znajduje się obok ścieżki rowerowej i mariny i mierzy zanieczyszczenie spowodowane przez przejeżdżający ruch uliczny. Norwegia ma najwięcej pojazdów elektrycznych, ale mimo to infrastruktura ta mierzy zanieczyszczenie spowodowane przez pojazdy nieelektryczne, które nadal jeżdżą po ulicach.

Odnosząc się do tlenków azotu, Tobias Wolf, główny inżynier ds. jakości powietrza w Oslo, stwierdza: „Jesteśmy o krok od rozwiązania problemu NOx”. Dzięki zwiększonej liczbie pojazdów elektrycznych poziom emisji NOx, smogu powstającego w wyniku spalania benzyny i oleju napędowego, astmy i innych chorób układu oddechowego znacznie się zmniejszył.

Norweska sieć energetyczna dobrze sobie radzi, zaspokajając rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną i pomagając krajowi w wytwarzaniu dużej ilości energii wodnej . Wraz ze wzrostem liczby właścicieli pojazdów elektrycznych, następuje znaczny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną. Według obliczeń stowarzyszeń właścicieli pojazdów elektrycznych (EV Associations), większość właścicieli pojazdów elektrycznych ładuje swoje samochody w nocy, kiedy zarówno moc, jak i zapotrzebowanie na energię są niskie.

Pojazdy elektryczne nie odbierają ludziom pracy, zamiast tego tworzą nowe możliwości zatrudnienia. 55 mil na południe od Oslo w Fredrikstad znajdowała się dawna huta stali, która została przekształcona w centrum recyklingu baterii. Starzy pracownicy nadal tam pracują, ale teraz demontują zestawy baterii.

Ponadto, rozdrabniacz plastiku służy teraz również jako niszczarka akumulatorów. Fabryka ta należy do Hydrovolt , spółki joint venture Norsk Hydro, producenta aluminium, i Northvolt, producenta akumulatorów. Prezes Hydrovolt, Peter Qvarfordt, mówi: „Jeśli możemy wykorzystać aktywny materiał, który już znajduje się w produkcie, i stworzyć nowy, to stworzymy skrót”.

Przeczytaj także: Nowe zasady dotyczące ulgi podatkowej dla pojazdów elektrycznych wprowadzone przez Joe Bidena pozostawiają amerykańskich producentów samochodów w niepewności

Biorąc Norwegię za przykład, nie możemy zaprzeczyć zaletom EV. Chociaż istnieją pewne wady, takie jak zawodne ładowarki i długie okresy oczekiwania na naładowanie samochodu, to właśnie do tego musimy się dostosować, aby odwrócić szkody wyrządzone przez emisję CO2.

Jak wiadomo, Norwegia ma największą liczbę pojazdów elektrycznych, a kraj ten podejmuje działania mające na celu walkę ze zmianami klimatu i osiągnięcie zerowej emisji netto do 2030 r.

W tym okresie, do końca roku, wszystkie autobusy miejskie będą elektryczne. Ponadto, branża budowlana jest również celem przetargów na projekty publiczne, aby znaleźć sposób na wykorzystanie sprzętu zasilanego energią elektryczną zamiast biopaliw.

Niektóre z tych rozwiązań są już stosowane i wprowadzane w jak najszerszym zakresie, ponieważ w dużym stopniu przyczyniają się do zmniejszenia hałasu.

Podziel się.
mm

Elliot jest pasjonatem ochrony środowiska i blogerem, który poświęcił swoje życie szerzeniu świadomości na temat ochrony środowiska, zielonej energii i energii odnawialnej. Dzięki doświadczeniu w naukach o środowisku ma głębokie zrozumienie problemów, z którymi boryka się nasza planeta, i jest oddany edukowaniu innych na temat tego, jak mogą coś zmienić.

Zostaw odpowiedź