NIMBY, czyli Not in My Backyard (Nie na moim podwórku ), to ruch, w którym ludzie walczą z systemem, aby zapobiec negatywnemu wpływowi inwestycji w pobliżu ich domów na ich posesje. Na przykład elektrownia może emitować zanieczyszczenia i generować hałas dla okolicznych mieszkańców. Podobnie lotnisko, które nie tylko jest hałaśliwe, ale może również powodować szkody strukturalne na terenach sąsiadujących z posesją właściciela domu. To jednak nie koniec. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak wyjść z impasu NIMBY i klimatu.
Jakie działania obejmuje NIMBY?
Do ruchu NIMBY zaliczają się następujące działania:

- Wielu nimbies, jak nazywani są demonstranci, może również sprzeciwiać się budowie mniej problematycznych konstrukcji, takich jak szkoły i turbiny wiatrowe. Chociaż są to zazwyczaj akceptowane projekty, hałas i potencjalne szkody, jakie te miejsca mogą wyrządzić mieszkańcom, sprawiają, że są one nie do przyjęcia. Właściciele domów obawiają się dzieci włóczących się po okolicy o każdej porze, nowych utrudnień w ruchu spowodowanych przez autobusy i potencjalnej utraty wartości ich domów.
- Ruch NIMBY może obejmować również tych, którzy pracują na rzecz lepszego środowiska, ale gdy to lepsze środowisko wiąże się z kosztami, odmawiają. Jak widać, nie zawsze jest to pozytywne określenie. Oznacza to, że ktokolwiek sprzeciwia się projektowi, robi to z egoistycznych pobudek, a nie dla dobra społeczności lub środowiska.
Najpilniejszym i najtrudniejszym problemem etycznym w walce ze zmianami klimatu poprzez pokonanie impasu klimatycznego NIMBY jest to, jak ludzka cywilizacja podzieli się ciężarem redukcji emisji gazów cieplarnianych (GHG) . Patrząc w przyszłość, na rok 2023, kiedy spodziewane jest uzgodnienie nowej międzynarodowej konwencji w sprawie zmian klimatu, obawiamy się katastrofy.
Stany Zjednoczone i inne kraje „parasolowe” jednoznacznie oświadczyły, że nie zaakceptują żadnego reżimu, który wykluczałby gospodarki rozwijające się, takie jak Chiny i Brazylia, a Stany Zjednoczone i inne kraje „parasolowe” wezwały jedynie do dobrowolnych, oddolnych zobowiązań. Jednak główne kraje rozwijające się uczyniły równość warunkiem wstępnym jakiegokolwiek porozumienia: nie zaakceptują obowiązkowych celów redukcji emisji z postrzeganymi konsekwencjami dla ich wzrostu gospodarczego i rozwoju społecznego, chyba że bogatsze kraje zobowiążą się do głębokich cięć emisji i zaczną działać jako pierwsze. Obecny impas jest wynikiem utrwalonych postaw między różnymi blokami, ale jak zauważył laureat Nagrody Nobla, ekonomista i filozof Amartya Sen, idealne porozumienie, które nigdy nie następuje, jest bardziej niesprawiedliwe niż niedoskonałe porozumienie, które jest osiągalne.
Sprintem przez impas NIMBY-klimat
Najtrudniejszym zadaniem jest ustalenie sprawiedliwego udziału danego kraju w wymaganych redukcjach emisji dwutlenku węgla w sposób politycznie realistyczny. Po 20 latach dyskusji i paraliżu widać wyraźnie, że do rozmów wprowadzono wiele sprzecznych koncepcji równości, dlatego rozwiązanie będzie musiało opierać się na jakiejś formie „sprawiedliwego negocjowania” lub „sprawiedliwego kompromisu”, którego nie wybierze tylko jedna grupa krajów. Konieczne jest spełnienie kilku fundamentalnych warunków wstępnych. Realistyczne, sprawiedliwe i skuteczne porozumienie klimatyczne musi obejmować zarówno największych emitentów z krajów zamożnych, jak i rozwijających się. Takie porozumienie musi znaleźć sposób na zaangażowanie tych drugich bez nadmiernego obciążania ich lub tych pierwszych. Aby zapewnić sukces, musi być ono przede wszystkim akceptowalne dla dwóch światowych supermocarstw i czołowych emitentów dwutlenku węgla, Chin i Stanów Zjednoczonych; z takim przywództwem prawdopodobnie pójdą w ich ślady inni emitenci. Porozumienie to może zostać zawarte w kontekście „plurilateralnym”, gdy niewielka liczba krajów najpierw zbierze się, a następnie podejmie formalne rozmowy w ramach ONZ jako podstawę przyszłego porozumienia.
Przeczytaj także: Ośrodki miejskie i zmiana klimatu: implikacje nowego raportu IPCC
Być przygotowanym
Prezentując doskonałe praktyki i przełomowe nowe pomysły z innych miast, możesz przygotować swoich obywateli na kreatywność poszukującą innowacji. Rozpowszechniaj informacje za pomocą lokalnych mediów. Staraj się, aby ludzie rozmawiali o tygodniu sprintu, zanim się zacznie
Powinieneś zdobyć zasoby, których potrzebujesz. Zbierz ekspertów z różnych dziedzin (pracowników miejskich/szkolnych/regionalnych, komisarzy ds. planowania, pracowników naukowych, członków stowarzyszeń sąsiedzkich, lokalnych architektów, duże firmy z branży nieruchomości, profesjonalistów w dziedzinie projektowania itp.), aby utworzyć zespół sprinterski. Najważniejszym członkiem zespołu jest wykwalifikowany moderator, który potrafi skierować energię „Głośnych Głosów” grupy na użyteczne wkłady, zamieniając ich „niezwykle ważne obiekcje” na „ograniczenia dla kreatywnego rozwiązania problemu”. Nie jest dobrym pomysłem, aby w zespole znalazły się osoby, które mogą hamować kreatywność i nowe pomysły (jak niektórzy prawnicy miejscy).
Przeczytaj także: 5 głównych zalet i wad energii wodnej



